Marsz z transparentami

„Si­kor­ski precz!”, „Obudź się Pol­sko! Mamy dość!” – trans­pa­renty tej tre­ści mieli ze sobą uczest­nicy Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści i So­li­dar­no­ści, który 13 grud­nia wy­ru­szył w stronę Bel­we­deru. Ini­cja­to­rem mar­szu był oczy­wi­ście PiS. W mar­szu brał udział li­der ugru­po­wa­nia Ja­ro­sław Ka­czyń­ski oraz czo­łowi po­sło­wie tej par­tii. We­dług or­ga­ni­za­to­rów, prze­sła­niem mar­szu miała być pa­mięć o sta­nie wo­jen­nym i prze­stroga przed „współ­cze­snymi za­gro­że­niami dla nie­pod­le­gło­ści Pol­ski”. Co oczy­wi­ście wpi­suje się w ostat­nie wy­da­rze­nia na eu­ro­pej­skiej sce­nie po­li­tycz­nej. I pro­po­zy­cjami skła­da­nymi w unii przez na­szą dyplomację.

Co obie­cują i co pro­po­nują, to wszy­scy wie­dzą, trąbi o tym każdy ta­bloid od ty­go­dnia. De­cy­du­jąc się na wstą­pie­nie do paktu dys­cy­pliny fi­skal­nej, za­de­kla­ro­wa­li­śmy de facto, że za­pła­cimy za eu­ro­pej­skich roz­rzut­ni­ków i ban­kru­tów. De­cy­zja o prze­stą­pie­niu do paktu wy­daje się ba­zo­wać na za­wo­ła­niach pol­skich mi­ni­strów, spraw za­gra­nicz­nych i fi­nan­sów – euro albo śmierć. Cho­ciaż euro u nas, ani widu ani sły­chu, obecny rząd po­sta­wił so­bie chyba za za­da­nie za­cho­wa­nie we­dle ha­sła: po tru­pach, ale do celu. Bo­wiem do czego spro­wa­dza się taka de­kla­ra­cja? W skró­cie, rzecz uj­mu­jąc, do tego, że: nasi eme­ryci do­staną 68 zło­tych w ra­mach wa­lo­ry­za­cji rent i eme­ry­tur w 2012 roku, ale do­łożą parę ty­sięcy do eme­ry­tur w Gre­cji czy we Wło­szech. Za­miast ra­to­wać eme­ry­tów w cie­płych kra­jach, zga­dzać się w per­spek­ty­wie na pod­wyżki po­dat­ków cit i VAT, uni­fi­ka­cję tychże do jed­nego po­ziomu i li­kwi­da­cję wszel­kich ulg, za­cznijmy pil­no­wać wła­snych in­te­re­sów. Pil­nujmy wła­snych in­te­re­sów, tak, jak Bry­tyj­czycy. Nie ma bo­wiem co uda­wać, że silne kraje Unii ro­bią ina­czej. Unia, ro­zu­miana jako wielka wspól­nota prze­stała ist­nieć. I nie uda­wajmy, że jest inaczej.

Smo­leń­ski cień

Na chwilkę wy­chy­lił się jesz­cze upiór Smo­leń­ska. Ro­sja­nie są winni ka­ta­strofy smo­leń­skiej, bo nie za­mknęli lot­ni­ska ze względu na po­godę. Rząd zi­gno­ro­wał ten sy­gnał – ta­kie tezy mają wy­ni­kać z na­gra­nia roz­mowy Ed­munda Kli­cha i Bog­dana Kli­cha, które opu­bli­ko­wała „Ga­zeta Pol­ska Co­dzien­nie”. Co z tego wy­nik­nie jesz­cze nie wia­domo, pew­nie nic jak z wszyst­kich in­nych re­we­la­cji do­ty­czą­cych tego smut­nego mia­sta na wschodzie.

Spy­cho­lo­gia stosowana

Ze wschodu rów­nież przy­wiało nam ko­lejna kom­pro­mi­ta­cje. Za­po­mniany dawno przed wy­bo­rami Aleś Mi­cha­le­wicz, bia­ło­ru­ski opo­zy­cjo­ni­sta aresz­to­wany w sku­tek nie­udol­no­ści pol­skich służb pro­ku­ra­tor­skich, znowu bę­dzie miał nie miłe wspo­mnie­nia zwią­zane z na­szym kra­jem. Pol­skie służby celne, su­ge­ru­jąc się wy­da­nym przez bia­ło­ru­ska pro­ku­ra­turę mię­dzy­na­ro­do­wym li­stem goń­czym za opo­zy­cjo­ni­stą, aresz­to­wały go na lot­ni­sku. Jed­nak szef pol­skiej pro­ku­ra­tury twier­dzi, że śled­czy nie mieli nic wspól­nego z za­trzy­ma­niem zna­nego bia­ło­ru­skiego opo­zy­cjo­ni­sty Ale­sia Mi­cha­le­wi­cza. An­drzej Se­re­met w pi­śmie do szefa MSZ za­rzu­cił kłam­stwo Mar­ci­nowi Bo­sac­kiemu, który jest rzecz­ni­kiem mi­ni­stra Ra­do­sława Si­kor­skiego. Na­to­miast szef MSZ twier­dzi że to wina pro­ku­ra­to­rów śled­czych. Czyli znowu mamy prze­py­chanki wśród niekompetencji.

Prze­pro­siny

W TVP już prze­pra­szają. Tym ra­zem pre­zes TVP Ju­lisz Braun prze­pra­sza za Jana Po­śpie­szal­skiego, który oskar­żył prof. Bro­ni­sława Ge­remka „o zdradę ru­chu So­li­dar­no­ści”. Po­spie­szal­skiemu już koń­czą się te­maty jak wi­dać i przy oka­zji rocz­ni­co­wych ob­cho­dów stanu wo­jen­nego, bie­rze się za tych któ­rzy już się bro­nić nie mogą.

A na ko­niec garść ciekawostek.

Już wia­domo czemu święta będą po wo­dzie, a nie po lo­dzie. Bo Lato nie chce odejść. Choć pre­mier obie­cał śnieg, jak za­wsze na obiet­ni­cach się skończyło.

W wieku 82 lat zmarł w War­sza­wie naj­młod­szy ka­wa­ler or­deru Vir­tuti Mi­li­tari i uczest­nik Po­wsta­nia War­szaw­skiego Je­rzy An­toni Bart­nik ps. „Ma­gik”. Krzy­żem Vir­tuti Mi­li­tari V klasy zo­stał od­zna­czony we wrze­śniu 1944 r. oso­bi­ście przez Do­wódcę AK gen. Ta­de­usza „Bora” Ko­mo­row­skiego. Był naj­młod­szym żoł­nie­rzem AK, który zo­stał wy­róż­niony tym odznaczeniem.

(Brak głosów)
Loading ... Loading ...
© 2011 Oko na miasto Projekt i wykonanie: strony www Radom
  • RSS
  • Facebook
  • YouTube