Funkcjonariusze zatrzymali 40-letnią mieszkankę Radomia, podejrzaną o kradzież biżuterii z domu, w którym pracowała. Jak ustalili policjanci, kobieta w krótkim okresie czasu ukradła złotą biżuterię o wartości blisko 20 tys. złotych. Skradzione przedmioty sprzedała w kilku lombardach za niewielkie kwoty pieniężne. Kobieta została przesłuchana i przedstawiono jej zarzut kradzieży. Za przestępstwo, którego się dopuściła grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Nietypowe znalezisko na działce
W piątek, 9 grudnia, podczas prac na prywatnej posesji w miejscowości Milejowice, pracownicy natrafili na niewybuch pochodzący najprawdopodobniej z okresu II Wojny Światowe. Pracownicy o znalezisku poinformowali policjantów. Funkcjonariusze ustalili, że podczas prac na działce należącej do mieszkańca Radomia zostało ujawnione 17 pocisków. Do czasu przyjazdu patrolu saperskiego z jednostki wojskowej w Dęblinie znalezisko zostało zabezpieczone przez radomskich policjantów.
Przy tej okazji policjanci przypominają o ogromnym niebezpieczeństwie i o tym jak należy zachować się w przypadku ujawnienia przedmiotu przypominającego niewybuch:
Pamiętajmy, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji. Policjanci zabezpieczą teren i powiadomią saperów.
Śmiertelne potrącenie pieszego
W piątek, 9 grudnia, około godz. 22 w miejscowości Gózd doszło do potrącenia pieszego. Pojazd marki opel vectra poruszał się ze Zwolenia w kierunku Radomia . Za kierownicą siedział 22-letni mężczyzna. Doszło do potrącenia przebiegającego przez jezdnię, poza przejściem dla pieszych, 38 –latka. Mężczyzna zginął na miejscu zdarzenia. Policjanci prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie przyczyn tego wypadku.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności, szczególnie w pobliżu przejść dla pieszych, a poza miastem o baczniejsze zwracanie uwagi na pobocza. W strugach deszczu, we mgle, piesi są po prostu niewidoczni i na reakcję kierowcy jest czasami za późno.
Tragiczny finał awantury
Policjanci zatrzymali nietrzeźwego 34-latka podejrzanego o zabójstwo swojego 36-letniego szwagra. Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 grudnia na terenie powiatu radomskiego. Jak ustalili policjanci w mieszkaniu trwało spotkanie imieninowe. Wszyscy uczestnicy byli pod wpływem alkoholu. Między dwoma mężczyznami doszło do utarczki słownej. W pewnym momencie nawiązała się między nimi szamotanina. Jeden z nich chwycił nóż i ugodził 36-latka w okolice łopatki. Policjanci zatrzymali 34-letniego mężczyznę, który w chwili zdarzenia miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Wczoraj mężczyznę doprowadzono do sądu. Zastosowano wobec niego 3-miesięczny areszt. Za zabójstwo grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
„ELKI” pod lupą
Drobiazgową kontrolę samochodów nauki jazdy przeprowadzała we wtorek radomska „drogówka”. Policjanci zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów oraz stan trzeźwości instruktorów i kursantów. Konkurencja na rynku szkolenia kierowców powoduje coraz częściej walkę o każdego kursanta. Skutkuje to niejednokrotnie znacznym obniżaniem jakości kształcenia, co w konsekwencji może prowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji na drogach. Sprawdzali też ważność dokumentów posiadanych przez instruktora. Głównym celem prowadzonej kontroli było zbadanie czy szkoły podczas nauki jazdy gwarantują bezpieczeństwo kursantom oraz pozostałym uczestnikom ruchu drogowego.







