Za­kupy nie­odzowny ele­ment co­dzien­no­ści… Czy można spra­wić, żeby stały się przyjemnością?

Na co dzień spo­ty­kamy się z tą przy­kra sy­tu­acją jaką są za­kupy. Wszy­scy mu­simy ku­po­wać po ce­nach dyk­to­wa­nych przez sprze­dawcę, spo­ty­kamy się z tym na co dzień. Na nic pła­cze, na nic żale ko­leżka po dru­giej stro­nie la­do­wej ba­ry­kady jest nie­ugięty i za­wsze prze­ko­nuje, że sprze­da­jąc nam swój to­war jest jak ja­kiś pe­li­kan z ba­śni i wy­rywa so­bie ciało z piersi sprze­da­jąc nam swój to­war w ta­kich ce­nach, że od­bie­ramy chleb jego licz­nym dzie­ciom, a on już ta­niej nie może bo i tak do­kłada do in­te­resu. Cza­sami zza skle­po­wej lady ru­sza w na­szą stronę ofen­sywa pro­mo­cji. Roz­pę­dzone dy­wi­zje oka­zji na­cie­rają z każ­dej strony a my da­jemy się zła­pać w pu­łapkę. I znowu to nam dyk­tują wa­runki. A może by tak inaczej?

„Nec Her­cu­les con­tra plu­res”, kto zna łacinę, albo pa­mięta złote my­śli Imć Pana Za­głoby, ten zro­zu­mie, że: i „Her­ku­les d… kiedy wro­gów kupa”. Czyli zmieńmy za­sady gry, to my za­ata­kujmy ich ba­ry­kady, nio­sąc świa­tło re­wo­lu­cji gru­po­wych za­ku­pów. Niech do­sto­sują się do na­szych wy­ma­gań, będą ela­styczni albo zginą.

Za­kupy gru­powe to sto­sun­kowo nowa stra­te­gia dzia­ła­nia na li­nii sprze­dawca – ku­pu­jący o nie­za­prze­czal­nie wy­so­kim za­in­te­re­so­wa­niu ogrom­nej liczby osób, głów­nie internautów.

Od pew­nego czasu po­wstają re­gio­nalne por­tale bę­dące swego ro­dzaju bazą ofert z da­nego mia­sta, gdzie gro­ma­dzą się lu­dzie li­czący na do­bry ra­bat w skle­pie, klu­bie fit­ness czy re­stau­ra­cji. Ta­kim lo­kal­nym ser­wi­sem dla re­gionu ra­dom­skiego jest www.zakupon.pl.

Trzeba ko­niecz­nie za­zna­czyć, że jest to por­tal wzbu­dza­jący ogromne za­in­te­re­so­wa­nie. Dla­czego? Trudno się dzi­wić, za­czyna on bo­wiem od oszczę­dza­nia naj­droż­szej rze­czy ja­kiej naj­bar­dziej po­trzeba pod­czas za­ku­pów, czyli czasu. Drugą nie mniej ważną rze­czą są oczy­wi­ście pie­nią­dze o któ­rych nie wy­pada mó­wić, ale pi­sać trzeba. W por­talu zakupon.pl można ku­pić oferty ra­dom­skich usłu­go­daw­ców i firm o po­nad 50 proc. ta­niej, niż w nor­mal­nym ob­ro­cie handlowym.

Dzięki ta­kiemu ser­wi­sowi jak www.zakupon.pl każdy z nas ma oka­zję za­cho­wać cał­kiem nie­małą sumę pie­nię­dzy w swoim cien­kim port­felu, albo na dziu­ra­wym stu­denc­kim kon­cie. Warto pod­kre­ślić, że na zakupon.pl chleba i mleka ra­czej nie ku­pi­cie, ale oferty do­stępne w ser­wi­sie są bar­dzo in­te­re­su­jące i atrak­cyjne, po­nie­waż dają moż­li­wość ko­rzy­sta­nia z usług, na które na co dzień nie mo­żemy so­bie po­zwo­lić. Np. dla cier­pią­cych na syn­drom po­gru­bia­ją­cego lu­stra znaj­dzie się se­ria 10 za­bie­gów od­chu­dza­ją­cych o war­to­ści ob­ni­żo­nej o trzy czwarte, a dla ro­man­ty­ków lu­bią­cych wy­stawne ko­la­cje dla dwojga w eks­klu­zyw­nej wło­skiej re­stau­ra­cji za­pła­ci­cie tylko po­łowę ceny. Czyli że jedna osoba je za darmo, za­wsze można taką rzecz spre­zen­to­wać uko­cha­nej teściowej.

Za­kupy gru­powe po­zwa­lają rów­nież po­znać wiele no­wych, nie­ty­po­wych spo­so­bów na spę­dze­nie wol­nego czasu i od­kry­wać nowe miej­sca, ja­kie po­wstają w na­szym mie­ście. W ser­wi­sie co­dzien­nie po­ja­wiają się nowe oferty z ra­ba­tami, któ­rych nie znaj­dziesz ni­gdzie in­dziej. Trzeba śle­dzić oferty na bie­żąco, po­nie­waż szybko się wy­prze­dają. Aby żadna oka­zja nas nie omi­nęła warto do­ko­nać dar­mo­wej re­je­stra­cji w ser­wi­sie i otrzy­my­wać ak­tu­alne oferty na swoją skrzynkę email.

Po­le­camy więc ser­wis zakupon.pl bo jest pe­łen moż­li­wo­ści, trzeba po nie je­dy­nie się­gnąć i ko­rzy­stać oraz cie­szyć się życiem. No i dbać o wła­sną kie­szeń i pe­łen żołą­dek, wła­śnie ku­pi­łem ko­la­cje dla dwojga za 9 zł.

(średnia ocena: 5,00 na 5)
Loading ... Loading ...
© 2011 Oko na miasto Projekt i wykonanie: strony www Radom
  • RSS
  • Facebook
  • YouTube