Wy­cieczka zor­ga­ni­zo­wana 22 paź­dzier­nika przez PTTK była na swój spo­sób prze­chadzką no­stal­giczną. Uczest­nicy mieli bo­wiem oka­zję zwie­dzić za­byt­kowy cmen­tarz rzym­sko­ka­to­licki przy ul. Limanowskiego

Ewa Ku­tyła i Alina Osie­niecka były go­spo­dy­niami wę­drówki po cmen­tar­nych alej­kach. Dzięki nim hi­sto­ria cmen­ta­rza i fakty z życia spo­czy­wa­ją­cych tu zo­stały bar­dzo in­te­re­su­jąco uka­zane. – Cmen­tarz przy ul. Li­ma­now­skiego jest po­rów­ny­walny z Po­wąz­kami w War­sza­wie czy z ne­kro­po­lią Ra­ko­wicką w Kra­ko­wie. Na­grobki jego znaj­dują się ro­man­tycz­nym parku. Są tu po­cho­wane znane oso­bi­sto­ści jak i zwy­kli miesz­kańcy. Wiele gro­bów ma war­tość za­byt­kową. Naj­star­szy obec­nie jest na­gro­bek Sa­mu­ela Hop­pena ma­la­rza i ap­te­ka­rza z 1821 r. Za­wdzię­czamy mu m.in. je­dyny za­cho­wany na ob­ra­zie wy­gląd daw­nego ra­tu­sza sto­ją­cego na środku ra­dom­skiego rynku. Z tego sa­mego okresu jest też grób Fran­ciszka Trusz­kow­skiego – ka­pi­tana wojsk na­po­le­oń­skich – wy­ja­śnia Kutyła.

Anioł Ci­szy

Szcze­gól­nym anio­łem na tym cmen­ta­rzu jest rzeźba Anioła Ci­szy, który prze­pro­wa­dza nas do świata wiecz­no­ści. Mie­ści się on na gro­bowcu Kon­stan­tego Mi­rec­kiego – zna­nego i za­słu­żo­nego fi­lan­tropa. Anioł ten, sym­bo­li­zu­jący oczy­wi­ście śmierć, wita wszyst­kich przy­by­wa­ją­cych na ne­kro­po­lię. Nie­stety dziś jest to ko­pia. W1995 zo­stał ukra­dziony przez zło­mia­rzy. W związku z tym wy­da­rze­niem po­wstał Spo­łeczny Ko­mi­tet Ochrony Za­byt­ko­wego Cmen­ta­rza Rzymsko-Katolickiego. Dzięki jego kwe­stom udało się go ura­to­wać i odnowić.

Znani i nieznani

Na cmen­ta­rzu są też pro­ste upa­mięt­nie­nia. To groby le­gio­ni­stów, z wojny polsko-bolszewickiej i żoł­nie­rzy z 1939 roku. Wśród nich spo­czywa Mi­chał Ta­de­usz – Brzęk Osiń­ski – ofi­cer i ułan. Dzięki niemu m.in. wznie­siono po­mnik le­gio­ni­sty. Po­cho­wani tu też zo­stali ra­dom­scy har­ce­rze za­mor­do­wani przez hi­tle­row­ców, m.in. Kło­sow­ski Wła­dy­sław pseu­do­nim Wi­cher. Nie brak tu też bo­ha­te­rów z po­czątku XX wieku. Jest sym­bo­liczna ta­blica roz­strze­la­nego Sta­ni­sława Wer­nera. Był uczest­ni­kiem uda­nego za­ma­chu na szefa żan­dar­me­rii puł­kow­nika von Płotto. Spo­czy­nek zna­lazł tu także Cy­me­rys Kwiat­kow­ski. Po­niósł śmierć pod­czas de­mon­stra­cji w 1904 r. Nie od­dał do końca sztan­daru car­skiemu ofi­ce­rowi. Z tego okresu jest też inna hi­sto­ria, któ­rej bo­ha­terka tu zo­stała po­cho­wana. To Ja­nina Nie­wia­row­ska za­ko­chana w car­skim ofi­ce­rze. Ten do­wie­dziaw­szy się, że ro­dzina nie chce sły­szeć o ich związku od­biera jej i so­bie życie. Wśród na­uczy­cieli spo­czywa tu m.in. Ma­ria Gajl. Była za­ło­ży­cielką gaj­lówki, któ­rej kon­ty­nu­ato­rem jest Li­ceum Cza­chow­skiego. Są też groby in­nych od­da­nych na­uczy­cieli m.in.: Mie­czy­sławy Pie­tru­sie­wi­czo­wej i Anny Ko­stec­kiej. Swój gro­bo­wiec ma też słynny ma­larz Jó­zef Brandt a także pre­zy­dent Ra­do­mia, Jó­zef Grzecz­na­row­ski. Jó­zef Brandt za­sły­nął jako twórca scen ba­ta­li­stycz­nych. Z ko­lei Jó­zef Grzecz­na­row­ski był za­ło­ży­cie­lem ist­nie­ją­cej do dziś Ra­dom­skiej Spół­dzielni Miesz­ka­nio­wej. Te i inne hi­sto­rie można było usły­szeć pod­czas wy­cieczki po cmentarzu.

– Z cie­ka­wo­stek warto wspo­mnieć , że w XIX w. po­łowa wszyst­kich po­chów­ków przy Li­ma­now­skiego to dzieci do lat 10-ciu. Na ich mo­gi­łach znaj­duje się za­zwy­czaj anio­łek albo po­stać dziecka – opo­wia­dała Osie­niecka. – Na wielu gro­bach umiesz­czona jest cie­kawa pla­styka o tre­ści sym­bo­licz­nej. Urna ozna­cza śmierć, wąż esku­lap , mo­ty­lek, wie­niec – zmar­twych­wsta­nie. Uskrzy­dlona klep­sy­dra – prze­mi­ja­nie, a po­chod­nie zwró­cone w dół – prze­rwane życie. Na­to­miast sto­su­nek emo­cjo­nalny do zmar­łego ozna­czony jest tu ca­łu­nem lub we­lo­nem – dodaje.

Zwie­dza­nie z PTTK

Wy­cieczka spo­tkała się z du­żym za­in­te­re­so­wa­niem za­równo do­ro­słych, jak i mło­dzieży. Wszy­scy, któ­rzy chcie­liby do­wie­dzieć się wię­cej o ra­dom­skie ne­kro­po­lii mogą się­gnąć po pię­cio to­mową se­rię do­ty­czącą cmen­ta­rza przy ul. Li­ma­now­skiego. Wszyst­kie czę­ści można jesz­cze na­być w księ­garni So­net. Na­stępna wy­cieczka z cy­klu od­bę­dzie się 11 li­sto­pada, a bę­dzie to wy­cieczka śla­dami pa­mią­tek od­zy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści. Aby wziąć w niej udział na­leży zgło­sić się na zbiórkę o godz. 11 pod Re­sursą Obywatelską.

Da­riusz Frączek

Ramka:

Po­zo­stałe ra­dom­skie nekropolie

W Ra­do­miu są w su­mie cztery cmen­ta­rze. Naj­więk­szy jest cmen­tarz ko­mu­nalny na Fir­leju, który po­wstał 35 lat temu. Przez ten czas ne­kro­po­lia była kil­ka­krot­nie po­więk­szana o są­sia­du­jące z nią te­reny le­śne. W su­mie na po­chówki jest na Fir­leju prze­zna­czone 25,5 ha te­renu. Spo­czywa tu około 30 – 40 tys. osób, a gro­bów jest znacz­nie wię­cej. Spo­czy­wają tu mię­dzy in­nymi ho­no­rowi oby­wa­tele Ra­do­mia: ks. Wło­dzi­mierz Se­dlak, świa­to­wej sławy na­uko­wiec, twórca bio­elek­tro­niki oraz An­toni Czor­tek, bok­ser i olim­pij­czyk. Jesz­cze za­nim na Fir­leju po­wstał ofi­cjal­nie cmen­tarz, już spo­czy­wali tam lu­dzie. Tu za cza­sów oku­pa­cji hi­tle­row­skiej byli mor­do­wani i cho­wani miesz­kańcy Ra­do­mia i oko­lic, w su­mie około 15 tys. osób. Upa­mięt­nia ich wy­sta­wiony w 1975 r. mo­nu­ment. Miej­sce pa­mięci jest od­wie­dzane głów­nie przez uczniów oraz zor­ga­ni­zo­wane delegacje.

Ko­lej­nym jest cmen­tarz ewan­ge­licki przy pa­ra­fii lu­te­rań­skiej w Ra­do­miu, po­ło­żony przy ulicy Kie­lec­kiej. Po­wstał we wrze­śniu 1833. Cmen­tarz jest za­cho­wany w dość do­brym sta­nie. Na cmen­ta­rzu znaj­duje się obec­nie 269 gro­bów, z któ­rych 81 jest zu­peł­nie zniszczonych.

W Ra­do­miu jest także cmen­tarz pra­wo­sławny utwo­rzono 1839 roku tuż obok cer­kwi (obec­nie przy ulicy War­szaw­skiej). Przy­lega do niego Cmen­tarz Żoł­nie­rzy Ar­mii Czer­wo­nej po­le­głych pod­czas walk o wy­zwo­le­nie Ra­do­mia w cza­sie Dru­giej Wojny Świa­to­wej. Spo­czywa tam w zbio­ro­wych mo­gi­łach 2 674 żoł­nie­rzy ra­dziec­kich. Na cmen­ta­rzu pra­wo­sław­nym, a kon­kret­niej w jego woj­sko­wej czę­ści znaj­dują się dwa po­mniki: pierw­szy – wdzięcz­no­ści Ar­mii Czer­wo­nej za wy­zwo­le­nie Ra­do­mia, prze­nie­siony z parku Ko­ściuszki, drugi – przed­sta­wia­jący żoł­nie­rzy ra­dziec­kich, prze­nie­siony z placu Zwy­cię­stwa (obec­nie plac Jagielloński).

(Brak głosów)
Loading ... Loading ...
© 2011 Oko na miasto Projekt i wykonanie: strony www Radom
  • RSS
  • Facebook
  • YouTube